RSS
 

Gruzja i Armenia. Ojczyzna wina

08 lut

O tym, że Południowy Kaukaz pretenduje do miana regionu, w którym narodziło się winiarstwo wiedzieliśmy od dawna. W napisanej kilkadziesiąt lat temu książce „Armenia. Kolebka cywilizacji” D. M. Lang zauważył, że w europejskiej nauce temat ten został podniesiony już w XIX wieku. Oto cytat ze strony 62:

Jeden ze starszych autorytetów naukowych, Victor Hehn, twierdził w roku 1888 w książce „The Wanderings of Plants and Animals”, że prawdziwa ojczyzna wina znajdowała się „w płodnej krainie na południe od Morza Kaspijskiego… w Kolchidzie nad Phasis, w krajach położonych między Kaukazem, Araratem i Taurusem…”.

Pierwszy był Noe

Jako najstarsze źródło pisane w tym zakresie potraktowany może zostać Stary Testament. W Księdze Rodzaju (9, 20) czytamy, że jedną z pierwszych czynności wykonanych przez Noego po potopie było zasadzenie winnicy. Jak pisze D. M. Lang, Ormianie pokazywali przybyszom winnicę Noego znajdującą się na stokach góry Ararat aż do 1840 roku, kiedy to została zniszczona w wyniku trzęsienia ziemi. Zobacz też artykuł: Enoturystyka, Armenia, Gruzja…

armenia_ararat_chorwirap

Równina wokół Araratu. Gdzieś tu miała znajdować się winnica Noego.

Stąd wino wędrowało na południe, do Mezopotamii i dalej do Egiptu, a w późniejszym okresie również do Grecji. O eksporcie wina wspomina Herodot (V w. p.n.e). Znajdujemy u niego opis transportu towarów z Armenii do Babilonu. Według Herodota pomysłowi Ormianie spławiają beczułki z „drzewa palmowego” wypełnione winem w łodziach sporządzonych z drewnianego szkieletu wypełnionego skórami („Dzieje” I, 194).

Od XIX wieku nasza wiedza uległa poszerzeniu. Okazało się, że tezy takich badaczy jak Victor Hehn, znalazły potwierdzenie. Z pomocą przyszła archeologia.

Armenia

W odległości 120 km od stołecznego Erywania znajduje się wieś Areni. Miejsce ma bogatą historię. Zachował się piękny kościół z XIV wieku. Ale odkrycia archeologiczne z ostatnich lat pokazały coś zupełnie wyjątkowego. W grocie znajdującej się na obrzeżach miejscowości znaleziono najstarszą znaną infrastrukturę do wytwarzania i przechowywania wina. Ma 6 tys. lat! W trakcie prac archeologicznych odsłonięto dobrze zachowane pozostałości pojemników na wino i prasy do wyciskania winogron. W żadnym innym miejscu na świecie nie stwierdzono tak wczesnych urządzeń winiarskich. Interesujące, że miejscowa ludność wytwarza wino i dziś. Mamy więc do czynienia z tradycjami, które trwają tu od tysięcy lat! Wygląda na to, że w nieprzerwany sposób. Pestki i skórki winogron znalezione w grocie są identyczne z tymi, które uprawiane są w tym regionie obecnie. Więcej na ten temat w artykule: „Areni. Najstarsza winiarnia”.

Areni grota

Wykopaliska w grocie w Areni. Najstarsza winiarnia – 6 tys. lat!

Gruzja

O ile Armenia może poszczycić się najstarszą winiarnią, o tyle Gruzji przypada pierwszeństwo jeśli chodzi o najstarsze ślady wina. W porowatych ściankach glinianych naczyń zidentyfikowano osady kwasy winowego. Na terenie dzisiejszej Gruzji mamy kilka stanowisk archeologicznych tego typu. Najstarsze z nich pochodzą z VI tysiąclecia przed Chrystusem. Mają więc 8 tys. lat! Rację ma rząd Gruzji reklamując swój kraj jako ojczyznę wina. Jesienią 2012 r. turyści na lotnisku w Tbilisi, w ramach powitania otrzymywali dodatek do pieczątki w paszporcie – buteleczkę wina z informacją, że wielka kariera tego trunku rozpoczęła się w Gruzji.

Zobacz artykuł o gruzińskim winie.

Autorytet w dziedzinie historii wina, dr Patrick McGovern z Universitetu w Pennsylwanii jest zdania, że najstarsze ślady wina z obszaru dzisiejszej Armenii, Gruzji, północnego Iraku i Iranu mają 8,5 tys. lat.

Gruzja wino tetri

Gruzińskie tradycyjne wino „tetri” czyli „białe”. Wytwarzane i przechowywane w glinianych kwewri.

Co ważne, jest to historia żywa. Tradycyjny, nadal powszechnie praktykowany w Gruzji sposób wytwarzania wina w glinianych amforach zakopanych w ziemi (kwewri) ma starożytny rodowód. Jest najstarszą nadal stosowaną metodą produkcji wina. Pod tym względem Gruzja jest bezkonkurencyjna.

Tekst: Krzysztof Matys

Wycieczka Gruzja – Armenia.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii

 

Tags: , , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Max88

    27 sierpnia 2014 o 10:32

    Długi czas zastanawiałem się dlaczego brak na naszym rynku przyzwoitych win z Gruzji. Jak to możliwe, że kraj, który bez wątpienia jest kolebką światowego winiarstwa, sprzedaje pod całkiem porządnymi i znanymi z tradycji nazwami, napoje z pogranicza gastronomii i chemii gospodarczej. Cos jednak zaczyna się zmieniać i ostatnio próbowałem kilkunastu win, co najmniej przyzwoitych, które już znalazły się w Polsce.

     
    • ~Krzysztof Matys

      14 października 2014 o 13:43

      Dobre, robione tradycyjną metodą w kwewri, gruzińskie wino kosztuje u winiarza w Gruzji w hurcie ok. 30 zł/butelka. Plus transport do Polski, opłaty, cła, marże, itd. Czyli na półce w sklepie powinno kosztować powyżej 60 zł/butelka. Kto to kupi? Dlatego w polskich sklepach króluje tańsze, przemysłowe wino.

       
 

  • RSS